Przejdź do głównej treści

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Instytut Filologii Słowiańskiej

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Maria Dąbrowska-Partyka

Profesor Maria Dąbrowska-Partyka urodziła się 20 kwietnia 1947 roku w Tucholi, tam rozpoczęła swoją edukację, zdała maturę i – jak sama kiedyś przyznała – postanowiła zdawać na takie studia, po których na pewno nie będzie nauczycielką. Swoją slawistyczną drogę rozpoczęła w Instytucie Filologii Słowiańskiej Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, w 1970 ukończyła studia na kierunku jugoslawistyka, po czym podjęła studia doktoranckie pod opieką prof. Włodzimierza Kota. W roku 1975 roku obroniła rozprawę doktorską poświęconą lewicowemu nurtowi serbskiej prozy międzywojennej. Już doktorat zwiastował zainteresowania wykraczające poza filologiczne schematy interpretacyjne. Oryginalny wymiar oglądu zjawisk literackich, których badaczka „nie zamierzała na siłę porządkować i wpisywać w historycznoliterackie syntezy prądów czy epok” jeszcze bardziej zaakcentowany został w rozprawie habilitacyjnej (Teksty i konteksty).

Maria Dąbrowska-Partyka rozpoczęła pracę w Instytucie Filologii Słowiańskiej po obronie doktoratu, przechodząc kolejno wszystkie stopnie wtajemniczenia swojego dydaktycznego, a więc nauczycielskiego, życia. W roku 2003 uzyskała tytuł profesora nadzwyczajnego, a w 2008 odebrała mianowanie i tytuł profesora zwyczajnego nauk humanistycznych. W Instytucie Filologii Słowiańskiej kierowała Zakładem Filologii Chorwackiej, Serbskiej i Słoweńskiej, w latach 2008-2012 pełniła funkcję zastępcy dyrektora instytutu. Poza pracą w macierzystej uczelni, w latach 1999-2003 dydaktycznie i naukowo wspierała także Katedrę Slawistyki na Uniwersytecie Gdańskim. Aktywnie uczestniczyła w pracach Komisji Słowianoznawstwa PAN, pracach Komisji Kultury Słowian PAU (od 2010 roku jako jej wiceprzewodnicząca). Przez wiele lat stanowiła trzon redakcji „Pamiętnika Słowiańskiego”, w którym – w ostatnich latach regularnego ukazywania się czasopisma – pełniła funkcję redaktor naczelnej.

Opieką promotorską objęła sześć rozpraw doktorskich, pięć z nich obronionych zostało na Uniwersytecie Jagiellońskim, jedna na Uniwersytecie Gdańskim. Stawiającym pierwsze kroki w świecie nauki, ale też bardziej doświadczonym naukowcom, zawsze służyła serdeczną radą, konkretną wskazówką. Uważnie czytała dziesiątki stron przemyśleń kolejnych pokoleń swoich, ale i nieswoich, uczniów.

Dorobek Profesor Marii Dąbrowskiej Partyki obejmuje 161 pozycji, w tym: autorskie monografie; zbiorowe tomy naukowe będące efektem grantów, którymi kierowała; artykuły publikowane w tomach pokonferencyjnych oraz licznych czasopismach; recenzje; eseje a także przekłady tekstów naukowych i literackich. Jej teksty publikowane były w języku polskim, chorwackim, serbskim, słoweńskim i niemieckim.

Głównymi obszarami zainteresowań naukowych Pani Profesor były przede wszystkim: literatura w ujęciu kulturoznawczym, zagadnienia dotyczące przekładu oraz badania nad tożsamością kulturową i narodową Słowian Południowych

Pierwszy, najbardziej obszerny, przeplatał się z dwoma kolejnymi przez wszystkie lata aktywności naukowej Pani Profesor. Już pierwsza (wydana w 1988 roku) autorska monografia Poetyka i polityka. Proza serbskiej lewicy międzywojennej nie tylko na samym uwikłaniu literatury i kultury w politykę. Autorka wybrała uważną obserwację i opis mechanizmów, które towarzyszą działaniom artystycznym, zamiast rozstrzygania dylematów epoki (odwołując się do słów Melchiora Wańkowicza – nie zamierzała swoimi badaniami odpowiadać na pytanie: „Czy wieża z kości słoniowej czy skrzynka od mydła?”).

Wydanej w 1999 roku publikacji Teksty i konteksty. Awangarda w kulturze literackiej Serbów i Chorwatów patronuje przewrotny duch Gombrowicza. Maria Dąbrowska-Partyka wyraźnie zaznaczała swój dystans wobec „topniejącego getta profesjonalistów”. W tej oryginalnej propozycji odczytania wybranych aspektów chorwackiej i serbskiej awangardy obiektem swoich badań ponownie uczyniła nie tylko literaturę, ale także to, co pozostaje na jej obrzeżach (co jest istotnym dla tekstu i jego twórcy kontekstem).

W Świadectwach i mistyfikacjach. Przed i po Jugosławii z roku 2003 śledzić możemy poczynania Pani Profesor w mozolnym, niejednokrotnie deprymującym – gdyż skazanym nie niedomówienia i porażki – odkrywaniu „cudzego świata”, jej drogę cierpliwego ponawiania prób. Maria Dąbrowska-Partyka zadała pytania o to, czym jest literaturoznawstwo, o wielojęzyczność w kulturze literackiej, o granice prawdy, o „początki” w procesie historycznoliterackim, ale też o obowiązki tłumacza i relację, w jakiej przekład pozostaje z kulturą. W rozprawie tej znajdziemy ważny i, w moim przekonaniu, aktualny we wszystkich aspektach pracy Pani Profesor. Apelując o naukową cierpliwość, napisała: „Nie wyrokujmy, jaka jest inność. Nie wyjaśniajmy, na czym polega „w istocie”. Powiedzmy raczej – w tym akurat miejscu i czasie tak, nie inaczej, potrafiliśmy ją opisać.” (s. 7)

W publikacji Literatura pogranicza-pogranicza literatury Profesor Dąbrowska literaturę postrzegała konsekwentnie jako jeden z wielu języków kultury. Sytuacja pogranicza jest w rozprawie metaforą. Autorka zamknęła w niej egzystencjalną sytuację kultur, w których literatury zmuszone są odgrywać rolę kompensacyjną, występować „zamiast” wachlarza wyspecjalizowanych dyskursów. Jej definicja pograniczna trwale wpisała się w slawistyczną refleksję nad kulturą i literaturą, licznych badaczy skłoniła do zrewidowania swoich przemyśleń na temat kategorii takich jak centrum, peryferie czy granice.

Drugim szczególnie istotnym obszarem zainteresowań Profesor Marii Dąbrowskiej-Partyki był przekład. Ukoronowaniem jej działań w tym obszarze są nie tylko teksty, cenne rozważania teoretyczne na temat zadań tłumacza literatury, czy nieprzekładalności istotnych tekstów kultury Słowian południowych, ale i niebagatelny wkład w rozwój slawistycznej krytyki przekładu. Wspomnieć trzeba w tym miejscu także duże sukcesy dydaktyczne na tym polu. Pani Profesor wypromowała trzy doktoraty poświęcone zagadnieniom przekładowym, z powodzeniem prowadziła także cieszące się ogromnym zainteresowaniem magisterskie seminaria translatologiczne. Teoria przekładu, krytyka przekładu i nauczanie o nim – to nie wszystko. Działania te umocowane były w doświadczeniu własnej praktyki przekładowej. Slawiści wiedzą, jak ciekawymi propozycjami tłumaczeń jej autorstwa dziś dysponujemy.

Problematykę tożsamościową (obszar trzeci) wymieniam osobno, by wspomnieć projekty grantowe, którymi Profesor Dąbrowska-Partyka kierowała w Instytucie Filologii Słowiańskiej. Projekt zatytułowany: W poszukiwaniu nowego kanonu. Reinterpretacje tradycji kulturalnej w krajach postjugosłowiańskich po 1995 roku (zakończony publikacją w 2005 roku) powstał, m.in. po to, by zadać pytanie o dylematy konstytuujące nowe tożsamości polityczne i kulturowe. Drugi projekt: Kultury słowiańskie pomiędzy postkomunizmem a postmodernizmem (zamknięty w roku 2009) stanowi kolejny dowodów odważnej postawy badawczej i sięgania po trudne pytania, niejednokrotnie stawiane wyłącznie po to, by sprowokować kolejne. Profesor Dąbrowska-Partyka chętnie sięgnęła po prowokację i dzielnie broniła zdrowego rozsądku. We wstępie do Kultur słowiańskich… odmówiła opowiedzenia się za bądź przeciw kategoriom przywołanym w tytule, wyjaśniając, że w deklaracji takiej sensu jest tyle samo, co w „byciu za lub przeciw Peru” (cytując tym razem sentencję Terryego Eagletona).

Maria Dąbrowska-Partyka w pracy badawczej zwykle wybierała „potrzebę wątpliwości”. W swoich naukowych wyborach była konsekwentna, w pracy dydaktycznej –wyjątkowa i wyjątkowo wymagająca. W Instytucie Filologii Słowiańskiej UJ pracowała do czerwca 2017 roku. Zmarła 21 grudnia 2017 roku w Krakowie, pochowana została w rodzinnej Tucholi.

 

Wiele i wielu z nas najlepiej pamięta Panią Profesor w roli, której na początku wcale miało nie być, bo przecież nie chciała zostać nauczycielką. Maria Dąbrowska-Partyka, nasza nauczycielka. Czasem surowa, ale zawsze uważna i niezwykle pomocna. Nasza przewodniczka po świecie nauki i po wszystkich meandrach życia, bez których uprawianie nauki byłoby niewiele warte. Krok po kroku wyposażała nas na slawistyczną „dorosłość”. Podsuwała ważne lektury i uważnie czytała kolejne wersje naszych tekstów (wydruki wracały zwykle opatrzone starannym komentarzem i otulone papierosowym dymem). Zapraszała nas na rozmowy, w trakcie których potrafiła tak samo dobrze opowiadać, jak i słuchać. Nauczyła, jak dużą wartość mają dobre relacje w środowisku zawodowym.

 

Dominika Kaniecka